Mam tę moc! Elsa – księżniczka łamiąca stereotypy.

 

 Księżniczki Disneya są uwielbiane przez dziewczynki na całym świecie. Magiczny świat bajek wychował już wiele pokoleń. Czy wszystkie jednak są godne bycia wzorem?

 Historie pierwszych księżniczek: Kopciuszek, Królewna Śnieżka, Śpiąca Królewna, były skupione głównie na miłości do przystojnego księcia. Księżniczki czekały aż pojawi się ich wybawca na białym rumaku i je ocali. Choć nie można im odebrać tego, iż każda miała dobre serce, inteligencję, urodę i wdzięk -żadna z nich nie była panią swojego losu. Inaczej ma się Elsa, która jest hitem wśród księżniczek Disneya. Kochana przez dzieci postać, to niesamowicie piękna i młoda władczyni Arendelle. Posiada nadprzyrodzone moce. I to jakie! Ma kontrolę nad żywiołem lodu i śniegu. Stworzenie śnieżycy lub lodowego pałacu to dla niej drobnostka. Nie czeka na wybawcę. To ona jest królową.

„Ja wolę zostać tutaj. Sama. Tutaj mogę być sobą… Nikogo nie krzywdząc.”

Elsa w dzieciństwie nie kontrolowała swojej mocy i przez przypadek trafiła lodem siostrę Annę. Od tamtej pory izolowała się od innych, chcąc ich chronić. Obarczona traumą zamyka się w sobie. Ta historia jest prawdziwą inspiracją dla wrażliwych dziewcząt. Pokazuje, że aby być szczęśliwym trzeba zaakceptować samego siebie. A cechy które z pozoru są mankamentem, mogą stać się potencjałem godnym rozwijania. Nie musimy być tacy, jakich chcą Nas widzieć inni. Bajki nie są tylko opowieściami- przekazują naszym dzieciom reguły świata. Pod przewodnim hasłem „Mam tę moc”, kryje się świat odważnych, asertywnych, pełnych zapału i energii dziewczynek. Koniec z czekaniem w wieży!

„Kraina lodu” jako pierwsza wyśmiała „miłość od pierwszego wejrzenia”. Elsa nie zgodziła się na ślub Anny z Hansem. Wybranek z resztą okazał się czarnym charakterem i nie jego „miłość” uratowała Annę przed śmiercią, a siostrzane oddanie. Elsa przez całą bajkę nie była zaangażowana w żaden wątek miłosny.

Ta niezależność i siła Elsy doprowadziła do sytuacji, że środowisko LGBT zaczęło się domagać, aby Elsa w drugiej części produkcji była lesbijką. Na Facebooku i Twitterze też znajdziemy wiele takich petycji. Chcą dziewczyny dla królowej.  Pierwszą próbą wplecenia wątku homoseksualnego była „Droga do Eldorado”, gdzie Miguel nazywał Tulia „kochanie”. W bajce tej obejrzymy wiele scen, gdzie podkreślona jest bliskość obu postaci. W rezultacie Tulio związał sie z Chel, za co Miguel obraził się na niego śmiertelnie. Podobno Dream Works uznał tego typu wątek za zbyt kontrowersyjny w tamtym czasie. Mam nadzieje jednak, że stworzą inną postać, z której zrobią osobę homoseksualną, chętnie udam się z dzieckiem na taki seans, ale Elsę niech zostawią taką jaka jest- pełną empatii, dzielną, kobiecą, a jednocześnie decydującą o sobie, kobietą heteroseksualną.

Dodaj komentarz