Dorośli są bardzo dziwni.

Każdy z nas ma swoją ulubioną książkę z dzieciństwa. Wracamy do niej bezustannie, chcemy „zarazić” miłością do niej naszych najbliższych, jest naszą opoką podczas gorszych dni, doszukujemy się w niej drugiej części siebie. Ja również mam taką książkę, która odzwierciedla moją osobę. Z jednej strony jest bardzo poważna, a z drugiej okropnie dziecinna! Niesie w sobie mnóstwo prawd życiowych, pomaga mi zrozumieć świat. O czym mowa? O „Małym Księciu” Antoine’a de Saint-Exupery’ego! To właśnie w niej mam zagiętą co drugą stronę, bo znajduje się kolejny mój ulubiony cytat!

Mały Książę to postać wyjątkowa. Poznajemy go jako kolejne męczące dziecko, jednak z czasem ujawnia się jego niesamowita mądrość i doświadczenie życiowe. Włącznie z Ziemią chłopiec zwiedził 7 planet, na każdej czegoś nowego się nauczył, a przy okazji wiedzę tę przekazał światu.

Pierwsza z planet należała do Króla. Na niej Mały Książę poznał władcę wydającego rozkazy, mimo że nie miał on poddanych. Ludzie lubią dominować nad innymi. Ludzie chcą być najlepsi, mieć więcej niż pozostali. Dla dziecka takie zachowanie wydawało się niezrozumiałe; skomentował to słowami „Dorośli są bardzo dziwni”.

Na drugiej planecie mieszkał Człowiek Próżny. Chciał być wielbiony i podziwiany. To zupełnie tak, jak we współczesnym świecie. Jesteśmy egoistami łaknącymi zachwytu ze strony innych osób. Mały Książę znów swoją przygodę zakończył mówiąc: „Dorośli są bardzo dziwni”.

Kolejna – należąca do Pijaka – okazała się być bardzo smutną planetą. Wizyta na niej była krótka, jednak pokazała chłopcu, że ludzie czasami są dziwni, bo są po prostu słabi… Że dorośli wcale nie mają nad wszystkim władzy, a najtrudniej jest im zachować spokój we własnym życiu.

Następna z nich należała do Biznesmena. Był on pochłonięty liczeniem. Liczył wszystko i wszystkich, sam nie wiedząc po co. Tutaj Mały Książę zobaczył pazerność dorosłych, którzy gnają tylko za kolejnymi dobrami. Zapominają o tym co jest tu i teraz. Chcą być poważni. Znów Książę uznał dorosłych za dziwnych.

Piąta planeta była Latarnika. Jego planeta wydała się dziecku bardzo interesująca, a praca mężczyzny – przydatna. Latarnik był jedynym, który nie wydał się Księciu dziwnym, pomyślał:

„Ten z nich jest jedynym, który nadałby się dla mnie na przyjaciela. Lecz jego planeta jest naprawdę zbyt mała. Nie ma w niej dość miejsca dla dwóch osób.”

To prawda, planeta Latarnika była bardzo mała. Natomiast planeta Geografa była dziewięć razy większa od planety Latarnika! Na niej chłopiec poczuł pierwszy raz pustkę i żal za swoją Różą. Róże są efemeryczne – „zagrożone rychłym zniknięciem”. Książę zaczął obawiać się o przyszłość kwiatu.

Ostatnia z planet – największa – to Ziemia. Zdecydowanie też najdziwniejsza dla dziecka. Na Ziemi pierwszą napotkaną postacią dla Księcia była żmija. Książę szukał ludzi. Po długiej podróży dotarł do ogrodu pełnego róż. Poczuł się oszukany przez jego Różę, myślał, że jest jedyna…wyjątkowa. Gdy Książę leżał zapłakany podszedł do niego lis. On również dużo nauczył chłopca. Wytłumaczył mu na czym polega prawdziwa wyjątkowość oraz przyjaźń.

W końcu Mały Książę odnalazł człowieka, był nim Zwrotniczy. Kolejnym był Kupiec, aż nareszcie Książę spotkał Pilota. To jemu opowiedział wszystkie historie o planetach. To on stał się jego najlepszym przyjacielem. Ich przygoda była krótka, lecz intensywna. Oswoili siebie. Jednak Mały Książę musiał wrócić na swoją planetę. Wrócić do Róży. Był za nią odpowiedzialny. Rozstanie z chłopcem okazało się dla mężczyzny nie lada wyzwaniem. Mały Książę znalazł odpowiednie rozwiązanie również w tej sytuacji:

„A kiedy zaznasz pociechy będziesz zadowolony, że mnie poznałeś. Pozostaniesz na zawsze moim przyjacielem. Zapragniesz śmiać się ze mną. I czasami otworzysz okno, ot tak, żeby sprawić sobie przyjemność. A twoi przyjaciele zdziwią się, widząc, jak śmiejesz się do nieba. Powiesz im wtedy: « Tak, gwiazdy posiadają dar rozśmieszania mnie!» A oni pomyślą, że postradałeś zmysły. Okaże się wówczas, że zrobiłem ci brzydkiego psikusa.”

Książka ta uczy nas jak doceniać życie i naszych najbliższych. Pokazuje, że każdemu z nas zdarza się zapomnieć o naszych wartościach, ale jednocześnie pozwala odkryć piękno tego świata. Każdy z nas jest czasami takim naiwnym Małym Księciem. Każdy czasami tęskni do dzieciństwa, kiedy to wszystko można było zrozumieć dzięki dobroci serca.

Dodaj komentarz