Czy cel uświęca środki?

Walter White to główny bohater serialu „Breaking Bad”. Postać stworzona przez  Vince’a Gilligana jest uważana za jedną z najlepszych w historii telewizji, dla wielu osób jest wręcz kultowa.

Walter jest przeciętnym Amerykaninem, niczym nie wyróżniającym się nauczycielem chemii. Mieszka w niewielkim domu w Albuquerque, razem z żoną spodziewają się córeczki oraz wychowują niepełnosprawnego syna. Poznając bohatera można odnieść wrażenie , że jest człowiekiem niespełnionym, wspaniały chemik o niezwykłym talencie pracujący w liceum.

Kiedy Walter obchodzi pięćdziesiąte urodziny dowiaduje się, że zostały mu tylko dwa lata życia. Jego wyrok to rak płuc. Ta wiadomość motywuje go do natychmiastowego działania. Zastanawia się jak zabezpieczyć przyszłość swojej rodziny, która bez wsparcia finansowego może sobie nie dać rady. Bohater zmienia się o 180 stopni, wpada na pomysł, który wydaje się absurdalny dla człowieka prowadzącego spokojne życie. Postanawia wykorzystać swoje zdolności chemiczne i decyduje się na produkcje metaamfetaminy. Metaamfetamina to popularny w Stanach Zjednoczonych narkotyk, oczywiście jego produkcja i sprzedaż jest nielegalna. Szybko wyparł z czarnego rynku amatorów i stał się prawdziwym profesjonalistą produkując najczystszy narkotyk w USA, o charakterystycznym błękitnym kolorze.

Bohater powoli oswaja się z nieznanym mu dotąd światem przestępców, gangów narkotykowych i dilerów. Paradoksalnie wprowadza go w ten świat jego były uczeń z liceum – Jesse. Mimo różnicy wieku, poglądów i motywacji, panowie dogadują się. Najpierw jest to relacja oparta na wspólnym interesie, ale wraz z przeżytymi razem godzinami na produkcji metamfetaminy, Jesse’go i Waltera zaczyna łączyć specyficzna więź, którą można nazwać prawdziwą przyjaźnią.

Produkcja pana White’a cieszy się niesamowitą popularnością, popyt staje się coraz większy. Sam Walter dochodzi do perfekcji w tym co robi, dokładność i pedantyczność za każdym razem pozwala odnieść mu sukces. Zainteresowanie karteli narkotykowych wzrasta, co doprowadza do wielu niebezpiecznych sytuacji. Walter wkracza w świat przemocy, staje się agresywny i nie pozwoli aby ktokolwiek przeszkodził mu w kontynuowaniu swojego dzieła. Kolejnym problemem jest zdemaskowanie przez agentów wydziału antynarkotykowego. Jak na ironię jednym z agentów DEA (czyli Drug Enforcement Administration ) jest szwagier Waltera, co stawia bohatera w niezręcznej sytuacji, ale również oczyszcza go z wszelkich podejrzeń, bo przecież najciemniej zawsze jest pod latarnią.

To co towarzyszy nam przez całe pięć sezonów serialu to niezwykła przemiana Waltera. Człowiek dobry, w obliczu własnej śmierci, dla rodziny staje się przestępcą. Zmienia się nie tylko psychika bohatera, ale również jego wygląd. Walter goli głowę, co jest momentem przełomowym. Zaczynana nosić kapelusz i ciemne okulary, nadaje sobie pseudonim Heisenberg, który pochodzi od niemieckiego fizyka Wernera Heisenberga i nawiązuje do zasady nieoznaczoności. Jego postać wzbudza grozę i podziw wśród narkotykowych mafii, przestępcy zaczynają rozsiewać róże plotki na temat Waltera, co budzi coraz większe zainteresowanie jego osobą.

 

Można zadać sobie pytanie, czy to w jaki sposób pan White chciał pomóc swojej rodzinie było moralne? Sama produkcja metaamfetaminy na skalę hurtową, była zdecydowanie niemoralna. W USA jest to poważny problem społeczny, sam narkotyk jest silnie uzależniający a jego zażywanie kończy się śmiercią. Walter z pewnością przyczynił się do wielu ludzkich tragedii. Relacje w jego rodzinie znacznie się pogorszyły, bohater brnął w kłamstwa chroniąc swój czarny biznes. Cel Waltera został niewątpliwie osiągnięty, zarobił nielegalnie kilkadziesiąt milionów dolarów i zabezpieczył swoją rodzinę materialnie tak jak planował. Moim zdaniem z dobrych chęci Waltera wynikało wiele zła. Bohater okazał się potworem, jego dobra motywacja została zastąpiona chciwością i podbudowaniem własnego ego.

Dodaj komentarz