Deus Faber – Angus MacGyver

 Samolot zrobiony z ołówka, gumki do włosów i spinacza biurowego?
A może wyrzutnia rakiet skonstruowana ze starej struny gitarowej oraz kawałka sznurka?
Dla tego człowieka nie ma rzeczy niemożliwych do stworzenia!

O kim mowa?

Przed Państwem czołowy bohater i wzór do naśladowania wszystkich dzieciaków z lat dziewięćdziesiątych, grany przez Richarda Deana Andersona, Wielki Przedwieczny, Pan i Władca niekonwencjonalnego wykorzystywania przedmiotów codziennego użytku – Angus McGyver.


Swoimi umiejętnościami nie jeden raz uratował ludzkość. Na przykład za pomocą czekolady zahamował wyciek kwasu do rzeki, dzięki czemu ocalił przed zagładą większość stanów w USA.

Superman i jego niezniszczalność albo Batman i jego drogie zabawki?
Przy Angusie wyglądają oni jak dzieci bawiące się w piaskownicy.

Nasz bohater to przystojniak, któremu wiele kobiet nie potrafiło (i nie potafi nadal) się oprzeć. Jednak naszemu bohaterowi nie w głowie romanse – on woli poświęcać się nauce tworzenia nowych rzeczy z niczego dla dobra ludzkości. Ot taki Deus Faber. Oczywiście uczy się w czasie pomiędzy kolejnym uratowaniem wielu ludzkich istnień.

Jest członkiem Fundacji Phoenix, która ma charakter tylko charytatywny. Jednakże dla wtajemniczonych (czyli jakieś 3/4 populacji świata oglądającej przygody naszego protoplasty) zajmuje się ona także krzewieniem pokoju na świecie.

Co ciekawe – mimo tego, że wygląda jak przeciętny student prawa, ma aż 67 lat! Prawdopodobnie posiada syndrom Krzysztofa Ibisza – im jest starszy, tym młodziej wygląda.

Jego sława nie przemija, a kolejne pokolenia będą go pamiętać, chwalić, a dla niektórych budowlańców, którzy lubią improwizować, będzie prawdziwym Bogiem…

Dodaj komentarz