Jigsaw – czyli psychopata i geniusz w jednym

Myślę, że nie ma osoby powyżej 15 roku życia, która nigdy nie słyszałaby o sławnym Johnie Kramerze, czyli głównej postaci równie sławnego horroru „ Piła/Saw”.

Jako wielka fanka i osoba obracająca się w filmach grozy i horrorach muszę przyznać, że jest to jedna z nielicznych postaci które zapadły w mojej pamięci. Po obejrzeniu każdej z ośmiu części tego filmu w mojej głowie pojawiało się mnóstwo pytań, a postać Johna Kramera tak wzbudziła moje zainteresowanie, że właśnie o niej chciałam opowiedzieć.

„ Jigsaw”

Tak właśnie nazywany był John Kramer w pierwszych częściach filmu przez media, gazety, policję i ludzi, ponieważ nikt wiedział kto popełnia te brutalne morderstwa, konstruuje niesamowite pułapki oraz wymyka się każdej osobie która chce go złapać nie pozostawiając po sobie żadnego śladu.

Jedyne co pozostawiał po sobie to nagrania na kasetach, w których przekazywał swoim ofiarom instrukcje gry. Głos… tylko to po sobie pozostawiał.

Przed rozpoczęciem swojej kariery największego mordercy i psychopaty Ameryki, John Kramer prowadził jednak życie jak każdy z nas. Więc zacznijmy może od początku.

Mimo trudnego dzieciństwa, John wyrósł na dobrego i niezwykle inteligentnego mężczyznę. Dość długo szukał miłości i w końcu zbliżając się do czterdziestki znalazł swoją jedyną. W końcu poślubił piękną i dużo młodszą od siebie Jill z którą przeżywał usłane różami lata i stał się prawie najszczęśliwszym człowiekiem na świecie. Dlaczego prawie ? Do pełni szczęścia brakowało mu tylko potomka. Niestety mijały lata, a próby zajścia w ciążę przez Jill ciągle kończyły się niepowodzeniem. Pomimo wielu badań i prób zapłodnienia metodą in vitro  ich największe marzenie nadal było nieosiągalne.  W dzień swoich pięćdziesiątych urodzin John  jednak usłyszał od swojej ukochanej  słowa na które tak bardzo czekał – „ Jestem w ciąży!”.  Miesiące uciekały, a małżeństwo już nie mogło doczekać się przyjścia na świat swojego tak długo wyczekiwanego dziecka.  John w tym czasie doskonalił swoje zdolności manualne, wyrabiając drewniane łóżeczko oraz zabawki dla swojego potomka. Radość z ciąży oraz świadomości, że w końcu zostanie ojcem nie trwała jednak długo , ponieważ jeden wieczór zmienił całe jego życie. Jill będąc w 8 miesiącu ciąży wybrała się z mężem do prywatnej kliniki znajdującej się na obrzeżach miasta na badania kontrolne.  Stojąc przed drzwiami kliniki usłyszeli niepokojące krzyki i starzały. John rozkazał Jill zaczekać na niego przed wejściem, kiedy on pójdzie sprawdzić co się dzieje. W klinice tej wtedy odbywał się napad i wystraszony przestępca uciekając przed zawiadomioną policją z całej siły popchnął drzwi wejściowe których duża klamka wbiła się prosto w brzuch stojącej za tymi oto drzwiami ciężarnej Jill.  Pomimo szybkiej reakcji personelu, męża i wielu godzinach walki dziecka nie udało się uratować. Pogrążony w żałobie John nie potrafił pogodzić się z tak wielką stratą. Popadł w depresje , zaczął odtrącać swoją ukochaną. Z dnia na dzień tracił na wadze oraz coraz częstsze zawroty głowy nie dawały mu chwili wytchnienia.  Rok po utracie dziecka Jill  pogodziła się ze śmiercią dziecka, lecz straciła także męża, który pogrążony w ciągłej żałobie, smutku i rozpaczy stał się samotnikiem.  Tak oto John Kramer stracił dwie najważniejsze dla niego osoby. Myślicie pewnie że to rozbudziło w nim psychopatyczne rządze? Otóż było coś jeszcze.

John dowiedział się, że ma raka.

Człowiek który był najszczęśliwszy na świecie w jednym momencie traci dziecko, żonę, pracę, zdrowie, zmysły oraz jedyne co mu pozostało – życie. Tak właśnie narodził się Jigsaw. Narodziła się również jego nowa zasada – „ zemsta”.  Na początku skupił się na projektowaniu różnego typu pułapek. Następnie narodził się pomysł,  aby te pułapki zamienić w narzędzia tortur.

Znalezione obrazy dla zapytania jigsaw

Nie miał on w planach zabijania przypadkowych osób i na tym polega jego geniusz. Jego ofiarami stały się osoby które nie potrafią uszanować swojego życia.  John był doskonałym manipulatorem, a jego ogromna chęć zemsty sprawiła, że pragnął nauczyć ludzi szacunku oraz miłości do drugiego człowieka. Rozpoczął więc grę, która zmuszała jego ofiary do podjęcia decyzji – jeśli wygrasz, przeżyjesz. Lecz, żeby wygrać ludzie zabijali się wzajemnie nie rozumiejąc na początku jego idei. Każda ofiara dostawała zadanie i poddawana była okrutnym torturom, co zmuszało ją do przemyśleń nad swoim życiem. Musiały wybierać czy ważniejsze jest dla nich własne życie, czy innego człowieka, czy gotowe są do takich poświęceń dla zupełnie obcych sobie osób.  Testował ludzką wytrzymałość i psychikę oraz próbował zmusić ich do odkupienia swoich grzechów. Jeśli w pokoju zostaniesz ty, zupełnie obca ci osoba, jeden pistolet, jeden nabój, a gra zakończy się jeśli jedna osoba zginie to kogo wybierzesz?

Niech świat stanie się sprawiedliwy.

Dodaj komentarz