Bridget Jones jako nieidealna doskonałość

Przez jednych kochana, przez innych nienawidzona. Pierwszą grupę stanowią raczej kobiety, druga jest mieszana. Jednak nie da się zaprzeczyć, że jest fenomenem, ze względu na swoją nietuzinkowość i zdecydowany brak podobieństwa do typowych bohaterek komedii romantycznych. Powodem jej niezwykłej popularności jest jej nieidealność, w której każda z widzek może odnaleźć chociaż kawałek siebie (bądź całkiem spory kawał).

Bridget Jones wchodziła w nowy rok z całą listą noworocznych postanowień. Jednym z nich było rzucenie palenia, czyli gwiazda większości podobnych list tworzonych przez sporą część z nas. Jednak jak wiadomo, życie nie sprzyja porzucenia tak wiernego przyjaciela, jakim jest papieros. Kładzie kłody pod nogi, a kiedy upadamy potykając się o nie- na ziemi zawsze leżą ONE, gotowe wesprzeć nas i dodać otuchy w trudnych chwilach. Bridget zaliczyła takich życiowych upadków sporo, co niestety skutkowało wypaleniem dwóch paczek dziennie- ale cóż, może w przyszłym roku.

Powiedzenie: „chcieć zapaść się pod ziemię” jest mocno, a nawet nierozłącznie powiązane z uczuciem wstydu, które dla Bridget było chlebem powszednim. Każdego dnia zaliczała niekończące się wpadki, a im ważniejszemu wydarzeniu towarzyszyły- tym bardziej były spektakularne. Jednak trzeba mocno zaznaczyć, że występuje wysokie prawdopodobieństwo, że odziedziczyła tę zdolność po swojej matce. Ta bowiem (opisywana jako „postać z czasów, w których korniszony były wyszukaną przystawką”, co rysuje nam nieco jej obraz) zapewniała jej za każdym razem wysoki poziom zażenowania.

Ostatecznie Bridget jest przecież główną bohaterką komedii romantycznej, a więc nie może zabraknąć w moim wywodzie elementu damsko-męskiego. Daniel Cleaver wydaje się być idealnym kandydatem na chłopaka- jest przystojny, inteligentny, bogaty. Jednak za tą fasadą stoi szereg cech, które są esencją słowa „pomyłka”. Niech pierwsza rzuci kamieniem ta, która nie przeżyła kiedyś podobnego rozczarowania. Całe szczęście koniec końców, nasza bohaterka trafia na tego jedynego (niech pierwsza rzuci kamieniem ta, która nie chciałaby kiedyś tego przeżyć).

Zatem jeśli chociaż jedna z powyższych wymienionych sytuacji jest bliska Twemu sercu i uważasz, że to koniec świata- wiedz, że Bridget na pewno ma gorzej. Jednak właśnie wszystkie te jej niedoskonałości tworzą z niej postać idealną, którą uwielbiamy oglądać (nawet tysięczny raz) i z którą możemy się mocno utożsamić.

 

Dodaj komentarz