Lepiej nie być na jej liście

Cicha jak cień. Lekka jak piórko. Zwinna jak wąż. Spokojna jak stojąca woda. Gładka jak letni jedwab. Szybka jak jeleń. Śliska jak węgorz. Silna jak niedźwiedź. Dzika jak wilczyca. Nieruchoma jak kamień. (…)

Arya Stark jest bohaterką słynnej „Gry o Tron”. To dziewczyna pełna werwy, zupełnie niezainteresowana dworskim życiem prowadzonym przez damy, niezwykle zaangażowana w walkę. Posiadaczka niecodziennej listy. Listy osób, które już zabiła lub zamierza zabić. Jak to się stało, że drobna dziewczynka z Winterfell, będąca jednym z najniebezpieczniejszych zabójców w całym Westeros, nadal jest darzona dużą sympatią przez widzów?

Kiedy rozpoczyna się akcja serialu, Arya jest dziewięcioletnią dziewczynką, najmłodszą córką lady Catelyn i lorda Eddarda Starka, głowy rodu Starków i Namiestnika Północy. Poznajemy ją jako niezależną i pełną ducha walki dziewczynkę. W odróżnieniu od starszej siostry, Sansy, nie chce stać się damą i zyskiwać wpływy, by później móc władać. Nie interesuje się śpiewem, szyciem ani tańcem. Jedynie tym z „Igłą” – czyli drobnym mieczem, który podarował jej przyrodni brat Jon Snow (jak się później okazuje jest to jej kuzyn). Od tej pory Arya nie rozstawała się z mieczem ani na krok, a trening walki czy strzelania z łuku zajmował jej całe dnie. Od czasu wyjazdu z Winterfell do Królewskiej Przystani, życie Ari zmienia się o 180 stopni. Dziewczyna trening z mieczem musi zamienić na prawdziwą walkę o przetrwanie. Tutaj wykazuje się pomysłowością, sprytem oraz szczególną zdolnością do przetrwania ciężkich sytuacji i akceptacji brutalnej rzeczywistości. Ognisty temperament pomógł jej przetrwać wiele i dotrzeć okrężną drogą z powrotem do rodzinnego zamku w Winterfell. To wszystko sprawa, że zabójstwa dokonane przez Aryę, są jej wybaczane. Przynajmniej przez część fanów Gry o Tron, którzy na pewno czekają z niecierpliwością na finałowy sezon i dalszą część losów walecznej dziewczyny z Winterfell.

Dla przypomnienia – do 8 sezonu Gry o Tron pozostało tylko i aż 11 miesięcy!

Dodaj komentarz