Freda, od Komendanta Freda

Moja bohaterka żyje w niedalekiej przyszłości. W miejscu, które kiedyś było Stanami Zjednoczonymi, a teraz nazywa się Republiką Gileadzka  i ma niewiele wspólnego z naszym obecnym wyobrażeniem o USA. Nie usłyszymy tam ani o prezydencie, ani  konstytucji, ani o prawach jednostki, z czym może się wam kojarzyć ten kraj. Teraz panuje tam nowa władza, która oczyści świat z wszelkiej nieprawości. Spowoduje, że wszechogarniająca klęska ekologiczna, bezpłodność oraz wszelkie niemoralne zachowania zostaną zlikwidowane, a wszyscy będą szczęścili dzięki łasce miłosiernego Boga.

Moja bohaterka nazywa się Freda i jest Podręczną. Jej główny zadaniem jest pomoc w odnowie społeczeństwa. Musi tylko rodzić zdrowe dzieci i być posłusznym, a dzięki temu zdobędzie łaskę Pana i będzie osoba godną poszanowania. Wcześniej Freda była June, ale to było w dawnych, niemoralnych czasach Stanów Zjednoczonych. Freda jak i innym kobietom nie wolno niczego posiadać, nie wolno pracować, nie wolno czytać ani pisać. Za takie postępowanie mogą stracić oko lub palec, ale to i tak niska cena za sprowadzenie na właściwą ścieżkę życia.

Freda mieszka w wspaniałym domu państwa Waterford, którzy dzięki swoim silnym staraniom stworzyli ten nowy, wspaniały świat. Brakuje im tylko największego szczęścia, czyli dziecka, które ma im ofiarować Freda.

Ale Freda pamięta jeszcze, choć wydaje się to nierealne, że kiedyś miała kochającego męża, wychowywali córeczkę, miała pracę, własne pieniądze. Tamto życie wydaje się jakby lepsze, ale Fredzie nie wolno myśleć o przeszłości. Stara się nie myśleć o June, bo teraz jest Fredą i nie odpowiada za zachowania June. Tera jest czysta i może spełniać swoje największe powołanie.

Jeśli chcecie się dowiedzieć jak wspaniały jest ten nowy porządek zobaczcie serial „Opowieść Podręcznej” lub przeczytajcie książkę Margaret Atwood o tym samym tytule.

 

Dodaj komentarz