Iwan Karamazow – mesjasz czy antychryst?

Albert Camus, Lew Szestow, Karl Jaspers, Mikołaj Bierdiajew – to tylko niektóre wybitne osobowości w dziedzinie filozofii i literatury, których postać Iwana Karamazowa zainspirowała do studiów nad kondycją ludzką jako wypadkową nieszczęścia, opętania, egzystencjalizmu i wiary. Żaden z bohaterów w licznych dziełach Fiodora Dostojewskiego nie zdołał zbliżyć się do dramatyczności oraz moralnego nieszczęścia młodzieńca z powieści „Bracia Karamazow”, który ukochał racjonalność postępowania, ograniczając poznanie duchowe do minimum i płacąc za ten czyn szaleństwem.

Pijak, awanturnik, ksiądz i filozof

Wizyta Iwana w rodzinnym mieście Karamazowów nie ma charakteru emocjonalnego – zostaje tam wezwany by, jako najbardziej kompetentny w rodzinie, rozstrzygnął spór finansowy pomiędzy swoim ojcem Fiodorem a najstarszym bratem Dymitrem. Na miejscu zastaje również najmłodszego brata Aleksego, który pod pieczą starca Zosimy przechodzi drogę ku kapłaństwu. Przedłużający się konflikt doprowadza do morderstwa Fiodora Karamazowa, o które oskarżony zostaje Dymitr – rozczarowany Iwan nie jest w stanie pojąć otaczającego go świata i stosunków społecznych. Choć szczerze nienawidził ojca, a braci swoich zna słabo, dokonane zabójstwo wyniszcza go moralnie. W noc przed kluczowym wydarzeniem powieści rozmawia ze Smierdiakowem, członkiem służby Fiodora, który w dialogu pełnym aluzji sugeruje Iwanowi wyjazd (a którego wcześniej indoktrynował nihilizmem), sprawiając, że czuje się on później odpowiedzialny za dokonane, przez wspomnianego sługę, morderstwo ojca. Swoiste ojcobójstwo staję się przez to alegorią duchowego zabójstwa Iwana wobec Boga.

Bunt

Podrozdział  zatytułowany w ten sposób, a będący częścią kulminacyjnego dla całej powieści rozdziału piątego „Pro contra”, stanowi podstawową manifestację poglądów Iwana Karamazowa, który wyjaśnia bratu Aleksemu na czym polegają jego moralne rozterki względem istnienia Boga. Zarzuca stwórcy bezmyślne oddanie ludziom wolnej woli, które spowodowało plagę nieszczęść – jego zdaniem stworzony świat opiera się w głównej mierze na cierpieniu niewinnych, na dowód czego przytacza anegdoty o torturowanych dzieciach i ofiarach inkwizycji.

Czy rozumiesz teraz te niedorzeczności, czy rozumiesz, mój bracie, pokorny i słodki sługo Boży, na co komu i po co potrzebne są i stworzone takie niedorzeczności? Bez nich, powiadają, nie mógłby człowiek żyć na ziemi, bo nie potrafiłby odróżnić dobra od zła. A po co? po co komu poznanie tego piekielnego dobra i zła, jeżeli ma się je nabywać takim kosztem? Przecie cały bezmiar poznania nie jest wart owych łez dziecka wzywającego „Bozi”. Nie mówię o męce dorosłych, ci zjedli jabłko, pal ich sześć i niech ich wszystkich diabli biorą, ale dzieci, dzieci! I jeżeli cierpienia dzieci mają dopełnić sumy cierpień, która jest niezbędna do kupienia prawdy, to z góry twierdzę, że cała ta prawda nie jest warta takiej ceny. Nie chcę wreszcie, aby matka uścisnęła kata, który zaszczuł psami jej syna!”

Prawdziwy dramat Iwana polega tutaj na braku chęci do jakiegokolwiek kompromisu: nie uznaje on szczęścia kosztem innych; nie wierzy w miłość, która rani; nie jest gotowy na współżycie z innymi ludźmi, póki tkwi w nich jakaś niedoskonałość. Nie jest ani mesjaszem, ani antychrystem – przeżywa rozterki każdego świadomego swoich czynów i myśli człowieka. W tym miejscu jest najbardziej autentycznym z fikcyjnych bohaterów.

Iwan Fiodor Karamazow Dostojewski

Dla Dostojewskiego Iwan jest tym kimś, którym sam był niegdyś, być może we wczesnej młodości, ale świadom bezsensu ciągłego godzenia irracjonalnego z działaniem rozumu, zmuszony został wkrótce porzucić tenże światopogląd, co symbolizuje poniekąd fakt, że to brat Iwana, Aleksy jest głównym bohaterem utworu. Mimo, iż obaj są niezwykle wrażliwymi społecznie młodzieńcami, to właśnie Alosza, a nie jego brat intelektualista, kwestionujący autorytety i operujący logicznymi argumentami, staję się podporą rodziny w najtrudniejszym momencie – doprowadza do pogodzenia skłóconych, wspomaga skazanego Dymitra i przede wszystkim, pozostaje spełniony egzystencjalnie, jego wątpliwości moralne są pokonane. Iście chrześcijańska wizja autora, świadomego zachodzących przemian intelektualnych w mentalności ówczesnego społeczeństwa, min. stopniowej „śmierci Boga”, pozostaje zresztą charakterystyczna dla całej jego twórczości. Przyglądając się postaciom Kiriłowa, Raskolnikowa, czy Stawrogina, dochodzimy do wniosku, że idee lansowane przez nich, pozornie przekonujące, stopniowo zostają wyparte przez duchowego Boga, przezwyciężającego racjonalistyczną perspektywę.

Dodaj komentarz