Adam, czyli nie-martwy samobójca

Adam jest muzykiem zamieszkującym opustoszałe przedmieścia Detroit. Lubi nocne spacery, sztukę, kolekcjonowanie instrumentów i rozmowy o egzystencji. W wolnym czasie szuka sposobu, żeby się zabić.

Mogłoby się wydawać, że wieczne życie to marzenie każdego. Szczególnie jeśli, tak jak Adam, nie może ona narzekać na poczucie porzucenia lub braku miłości, jeśli żyje w dostatku i wciąż potrafi na nowo odkrywać piękno. Bohater ma inny problem, są nim ludzie. Wampir ma duszę typowego romantyka, dążącego do autodestrukcji. Bardzo mocno przeżywa brak wrażliwości i gardzi ludzką hierarchią wartości. W środowisku muzycznym jego dzieła są znane i lubiane. Bohater wie, że jego sztuka może mu przynieść sławę, pieniądze i uznanie, ale nie potrzebuje tego, woli pozostać anonimowym.

Wybiera spokojną egzystencję, która po wielu dekadach staje się coraz bardziej uciążliwa. Świadomość, że ludzkość psuje się z jeszcze większą intensywnością, dobija go. On, jako istota mroku, potrafi doceniać sztukę i żyć w zgodzie z innymi. Wyparł swoją agresywną naturę i żyje dzięki pozyskiwaniu krwi ze szpitali. Wciąż się samodoskonali i nieprzerwanie chce dążyć do mądrości. Przede wszystkim wciąż potrafi kochać. Jego wybranka- Eve jest bardziej otwarta na świat i ludzi, czym wciąż go zadziwia.

Jim Jarmusch tworząc tę postać nie planował wpasować się we współczesne normy przedstawiania wampirów. Reżyser jawnie drwi ze współczesnej wizji przystosowanego do naszych czasów, radosnego krwiopijcy. Właśnie dlatego Adam wydaje się tak bardzo tajemniczy, pociągający i wyjątkowy.

 

Dodaj komentarz