Nie żył i nie tworzył

Żarówkę wymyślił Edison, pierwszy sterowiec – Zeppelin, a najsłynniejszą wieżę w Paryżu – Eiffel. A co, jeżeli do powstania tych przyłożył rękę także ktoś inny? I nie utkwił w zbiorowej pamięci świata, tylko dlatego, że może był zbyt skromny?

Wiedeń,
wiek XIX. To właśnie wtedy narodził się Jará Cimrman – geniusz, który przyczynił się do powstania większości wynalazków, które pojawiły się kiedykolwiek na tym ziemskim padole. Mimo, że narodził się w Austrii jako syn czeskiego krawca Leopolda Cimrmana i austriackiej aktorki Marlen Jelinek-Cimrman, bliżej było mu do narodu czeskiego i to właśnie z nim się utożsamiał. Kim był? Źródła mówią, że przede wszystkim wynalazcą, ale również dramatopisarzem, kompozytorem, dentystą, filozofem, globtroterem, architektem, ginekologiem-samoukiem, kryminologiem oraz kompozytorem, sportowcem i pedagogiem. Przypisuje mu się wyrobienie gwintu do żarówki na zlecenie Edisona, wynalezienie jogurtu, rymu idealnego czy wtyczki dla samobójców (zamiast kabla miała metalowy uchwyt, który gwarantował natychmiastową śmierć).

Wtyczka dla samobójców

Według niektórych to właśnie Cimrman nakierował Czechowa na właściwą treść książki „Trzy siostry”. Jak pisze Mariusz Szczygieł, było tak:

Czechow siedział w swojej altanie i pisał.
– Antoni Pawłowiczu, a co to piszecie? – zagadnął Jara Cimrman, który właśnie przechodził obok.
– „Dwie siostry” – odpowiedział pisarz.
– Nie za mało? – spytał geniusz i poszedł dalej.

Ulice, tablice, pomniki
– to tylko kilka sposobów na to, jak postać Járy upamiętnili Czesi. Ale teraz bardziej konkretnie. Na rynku w morwskich Lomnicach odnajdziemy jego wyrzeźbione stopy, w Brnie – tablicę z intrygującą napisem „Tu nigdy nie mieszkał i nie pracował Jára Cimrman”, a w Górach Izerskich można przejechać się ścieżką rowerową jego imienia. Znajdzie się też coś dla wielbicieli teatru, ponieważ w Pradze można wybrać się na przedstawienie do Žižkovskiego Divadla Járy Cimrmana. Kolekcjonarzy natomiast mogą zaopatrzyć się w okrągłe znaczki, które w 2014 roku wyprodukowała Poczta Czeska i na których są umieszczone podobizny… już Sami Wiecie Kogo.

Znaczek pocztowy - Jara Cimrman


Jára jest również znany

poza Czechami. Jego sława dotarła nawet do Newcastl i tablica, która się tam pojawiła jak dla mnie jest jedną z lepszych jemu poświęconych. Wiążę się ze wspomnianym już przeze mnie Thomasem Edisonem.

Jako, że do Polski ten wielki geniusz nie miał daleko, to również i u nas pozostawił swoje ślady. W 2014 roku swoją premierę miał film „Czeski geniusz, aneb Jára Cimrman w Katowicach”, który jest wynikiem śledztwa. Zapoczątkowało je znalezione zdjęcie, na którym Cimrman stoi w jednej z bram na ulicy Gliwickiej w Katowicach. W Polsce Jára pojawił się również po śmierci za sprawą Teatru Tradycyjnego z Krakowa, który jako jedyny w naszym kraju wystawiał sztuki jego autorstwa.


I cała ta historia byłaby nawet zwyczajna,

gdyby nie to, że Jára nigdy nie istniał. Owszem – narodził się 1966 roku, ale tylko jako bohater programu humorystycznego emitowanego na żywo w czeskim radiu. Jego twórczymi rodzicami stali się Ladislav Smoljak i Zdeněk Svěrák, a ich „dziecko” upamiętnia poniższa tablica.

Czesi stworzyli wręcz kult tej postaci i kiedy w 2005 roku ogłoszono konkurs na Największego Czecha Wszechczasów (było to organizowane przez telewizję na licencji BBC), tylko przytomność Brytyjczyków pozwoliła na to, że Jára tego plebiscytu nie wygrał (choć był na pierwszym miejscu).

Jára Cimrman w radiu trwał tylko chwilę, jednak w umysłach naszych południowych braci zakorzenił się na wiele lat. Niektórzy określają jego fenomen jako wielką, narodową mistyfikację, której nikt nie chcę przerwać, ale… czy to nie jest fascynujące?

Dodaj komentarz