Wade Wilson – Deadpool. Szaleniec, żartowniś i… romantyk

Gdy świat pochłonięty złem wyczekuje nowych super bohaterów, którzy ochronią zwykłych, bezbronnych ludzi przed przestępcami, pojawia się on. Ten, który ma w głębokim poważaniu super bohaterów. Ten, który sam siebie nie nazwie tym mianem, mimo że inni czasami go nim określą. Ten, który jest zbirem, ale takim, który pozbywa się innych zbirów.

Wade Wilson, bo o nim mowa, to człowiek, któremu nie zamykają się usta. Były żołnierz, a obecnie najemnik. Nie jest to mutant, którego ugryzł pająk, czy jakieś inne zwierzę. Jest to pewnego rodzaju antybohater, który po raz pierwszy odwiedził nas w komiksach, a całkiem niedawno doczekał się filmów o sobie (2016r. i 2018r.) i dał się poznać szerszemu gronu.

Kiedy poznajemy Wade Wilsona jest on zwykłym najemnikiem, który w ten sposób zarabiał na życie. Pewnego dnia zakochał się w Vanessie i był w stanie zrobić dla niej dosłownie wszystko. I tu mamy okazję poznać romantyczną stronę naszego bohatera. Ujawnia się ona rzadko, ale jest, i mocno wpływa na działania Wade. Romans zostaje przyćmiony komedią, akcją i nawet horrorem, lecz cały czas jest obecny.

Życie Wade Wilsona wydaje się być całkiem dobre, aż pewnego dnia dowiaduje się, że jest chory na raka. Czując się bezsilny postanawia chwycić się ostatniej deski ratunku, żeby tylko nie opuszczać swojej ukochanej na zawsze. Poddaje się nielegalnemu eksperymentowi. Udaje się zatrzymać chorobę, ale całe ciało Wade zostaje oszpecone. Człowiek, który przeprowadził eksperyment postanawia zabić naszego bohatera, ale temu udaje się przeżyć i postanawia się zemścić. Dzięki eksperymentowi Wade zyskał większą sprawność fizyczną (szybkość, refleks, wytrzymałość, siłę), zdolność posługiwania się bronią różnego rodzaju, a także opanował sztuki walki. Zyskał również zdolność do regeneracji, co oznacza, że jego organizm potrafi zregenerować uszkodzoną kończynę w kilka minut. Ponadto stał się nieśmiertelny.

Przemieniony Wade Wilson bał się wrócić do swojej ukochanej. Jest to chyba jedyny moment, kiedy naszemu bohaterowi brakuje odwagi i pewności. Postanawia przyjąć pseudonim Deadpool i w pierwszej kolejności dopaść odpowiedzialnych za to, co mu się stało.  Niewyparzona gęba, czerwony strój (żeby nie było widać krwi) oraz dwie katany na plecach to jego cechy charakterystyczne. Czas spędzony z Deadpoolem to ogromna ilość żartów, często wulgarnych. Wraz z Wadem możemy pośmiać się z wytwórni, która go stworzyła, z X-Menów, do których często nawiązuje, z nas samych oraz z niego. Spotkanie z Deadpoolem to naprawdę spora dawka śmiechu, ale nie braknie również poważnych przemyśleń i trafnych stwierdzeń na różne tematy.

Zazwyczaj łatwo określić czy ktoś jest zły czy dobry. W tym przypadku można mieć problem. Deadpool nie określa się po żadnej stronie. On ma swoją prawdę, swoje priorytety. Współpraca z nim jest bardzo trudna, a on sam woli raczej działać indywidualnie. Deadpool czasami sprzeciwia się X-Menom, a czasami próbuje być jednym z nich, co jednak przychodzi mu z trudnością. Czy we współpracy z nimi, czy sam, pozbywa się przestępców i osób, które zakłócają porządek, szczególnie porządek w jego życiu. Deadpool jest pewny siebie, odważny i nieobliczalny. Nigdy nie wiadomo, co za chwilę zrobi. Jest zdolny do wszystkiego, jeżeli stoi za tym ważny dla niego cel.

Deadpool często zwraca się do odbiorcy. Rozmawia z nami, opowiada co nieco o sobie, komentuje to, co dzieję się wokół niego. Staje się naszym kumplem, o którym nie będziemy w stanie szybko zapomnieć. Właściwie to nie będziemy chcieli o nim zapomnieć i z niecierpliwością będziemy czekać na kolejne spotkanie.

Dodaj komentarz