Gregor Samsa – nadal człowiek?

„Gdy Gregor Samsa obudził się pewnego rana z niespokojnych snów, stwierdził, że zmienił się w łóżku w potwornego robaka. Leżał na grzbiecie twardym jak pancerz, a kiedy uniósł nieco głowę, widział swój sklepiony, brązowy, podzielony sztywnymi łukami brzuch, na którym ledwo mogła utrzymać się całkiem już ześlizgująca się kołdra. Liczne, w porównaniu z dawnymi rozmiarami, żałośnie cienkie nogi migały mu bezradnie przed oczami (…)”

 

Gregor Samsa – niby człowiek, niby robak. Do końca nie wiadomo. Nie wiadomo czy był człowiekiem, mężczyzną, członkiem rodziny, który utrzymywał matkę, siostrę ojca. Nie wiadomo też czy był robakiem, który miał grzbiet twardy jak pancerz. Gregor Samsa obudził się pewnego dnia i stwierdził, że jego ciało zupełnie się zmieniło. Do tej pory był normalnym mężczyzną, miał nogi, ręce, ciało człowieka. Od tego dnia był robakiem, małym insektem, którego trzeba będzie się pozbyć.

Pewnego dnia obudził się we własnym pokoju w ciele robaka. Jego ciało było pokryte łuskami, jego ciało było twardym pancerzem, a on nie mógł się ruszyć. Gregor Samsa powinien jak zwykle być w pracy, jednak tego feralnego dnia zmienił swoją postać. W domu mieszkał z ojcem, matką i siostrą. To oni przyłapali go na jego przemianie. Kiedy rodzina dowiaduje się o tym, w kogo, a raczej w co, przeistoczył się Gregor – są wstrząśnięci. Brzydzą się go. Starają się zrobić wszystko, aby się go pozbyć. Jest im wstyd za to, kim stał się członek ich rodziny. Ojciec Gregora w końcu wchodzi do jego pokoju, po czym rzuca w niego jabłkami. Jedno z nich trafia w ciało Gregora, po czym ten umiera w samotności.

Gregor Samsa nie jest zwykłym bohaterem opowiadania. Jest bohaterem niezwykłego opowiadania Franza Kafki, zatytułowanego „Przemiana”. Jest bohaterem, który do końca nie wyjawia nam kim na prawdę jest. Jego ciało jest ciałem robaka, nie umie się w nim poruszać,  czuje się w nim obco. Mieszka ze swoją rodziną w małym mieszkaniu. Przed przemianą w robaka był człowiekiem, który ciężko pracował, by zapewnić rodzinie byt. Nic więcej o nim nie wiemy. Po swojej przemianie musi walczyć o przetrwanie we własnym domu. Jest traktowany jak insekt (w końcu jest robakiem, to nic dziwnego),  staje się znienawidzony przez własną rodzinę. Nie rozumie ich zachowania, w końcu ciągle jest tym samym Gregorem – zmienił tylko ciało. Postać Gregora jest tak na prawdę symboliką każdego z nas. Każdy człowiek, który przestaje zadowalać swoich bliskich, który czuje się nieużyteczny, przybiera w swojej świadomości postać robaka. W opowiadaniu widzimy dwie przemiany – rodziny, która z kochających, zadowolonych z Gregora osób staje się jego wrogiem, oraz Gregora, który czuje się zbędny – bliscy widzą w nim jedynie zagwarantowanie im godnego bytu.

Gregor Samsa jest bohaterem wyalienowanym, odpychającym swoim wyglądem, budzi litość i trwogę. Tym samym jest uosobieniem każdego samotnego człowieka, który w czasach postępującej technologii się gubi, który czuje się niepotrzebny. Bohater „Przemiany” nie daje o sobie zapomnieć, budzi trwogę, skłania do przemyśleń. Nie zapominajmy o tym, że korzyści jakie daje nam inny człowiek nie są miarą jego człowieczeństwa.

Dodaj komentarz